Kasa dla wybranych

Data dodania:
wtorek, 26 lipca 2011
Dodane przez:
Stowarzyszenie Nowe Mysłowice
Kasa dla wybranych - miniatura

Jeśli za rok o tej porze, do kanalizacji nie będzie przyłączonych jeszcze około 2,5 tysiąca osób, miasto zwróci ponad 60 milionów złotych unijnej dotacji. Aby ratować sytuację, prezydent wziął 4 miliony kredytu na dofinansowanie prywatnych przyłączy. Dlaczego ze wspólnej, miejskiej kasy ma skorzystać tylko kilka procent mieszkańców?

Cztery miliony kredytu na przyłącza będziemy spłacać przez czternaście lat. Zapewne wiele z osób, które głosowały za tym pomysłem już dawno będzie poza polityką, a konsekwencje podobnych decyzji spadną na ich następców. Nikt jednak się tym nie przejmuje.

Co gorsza, te cztery miliony wystarczą na dofinansowanie 1,6 tysiąca przyłączy. A potrzeba jeszcze tysiąc więcej. Dlaczego? Bo zgodnie z projektem, unijne dofinansowanie w wysokości 15,4 miliona Euro ma zapewnić Mysłowicom efekt ekologiczny. W praktyce oznacza to, że minimalna ilość posesji podpiętych do kanalizacji ma wynieść 3000. Obecnie jest około 600. Jeśli nie osiągniemy wymaganej ilości przyłączy, to będziemy musieli oddać dotację!

Sporo kontrowersji budzi fakt, że za przyłącza w południowej części miasta, zapłacimy wszyscy. To wyjątkowo niesprawiedliwe, że właściciele posesji będą mogli ubiegać się o kwotę od 2 do nawet 3,5 tysiąca złotych dotacji na wygodę podpięcia do kanalizacji. Pokrzywdzone zostaną również te osoby, które zapłaciły już całą kwotę za przyłącze.

Pozostaje mieć nadzieję, że władzom miasta i nowemu zarządowi spółki MPWiK uda się przekonać mieszkańców do przyłączenia się do kanalizacji. Inaczej oprócz ogromnych kar finansowych, Mysłowice pozostaną jednym z nielicznych miast w Europie bez kompleksowego systemu wodno-ściekowego.

Bookmark and Share