Do Katowic na piechotę!

Data dodania:
czwartek, 04 sierpnia 2011
Dodane przez:
Stowarzyszenie Nowe Mysłowice
Do Katowic na piechotę! - miniatura

W ubiegłym roku mieszkańców zelektryzowała wiadomość o wyłączeniu latarń na niektórych ulicach. Dziś, miasto ogranicza kursy głównych linii autobusowych. Jakie jeszcze przykre niespodzianki czekają na mysłowiczan ze strony władz?

Komunikacyjny Związek Komunalny, na wniosek Mysłowic ograniczył tabor i ilości kursów linii autobusowych: 66, 77, 76, 149 i likwiduje w niedzielę i dni świąteczne linię 954. Nie trzeba być pasażerem śląskiego przewoźnika, by wiedzieć że cztery pierwsze linie, to najważniejsze połączenia komunikacyjne z Katowicami. Wystarczy spojrzeć na rozkład jazdy.

66 obsługuje między innymi dzielnice: Dziećkowice, Kosztowy i Brzezinkę. Linia 77 zabiera mieszkańców z Wesołej, Krasów, Kosztów, Brzezinki i Brzęczkowic. Z kolei 76 objeżdża takie południowe dzielnice, jak Wesołą, Larysz i Morgi oraz obsługuję Janów i Bończyk. 149 dociera do dawnych mysłowickich dzielnic: Imielina i Chełmu. Trzy ostatnie linie dowożą mysłowiczan do pracy, szkół i uczelni wyższych w Katowicach.

Niestety, miasto zdecydowało ograniczyć ilość autobusów - jak podają urzędnicy - na podstawie własnych analiz. Marcin Patałąg z Kancelarii Prezydenta Miasta powiedział portalowi m-ce24.pl, że "dostosowanie oferty w zakresie pojemności taboru w dużej mierze dokonywane jest w godzinach poza szczytowych z uwzględnieniem jak najbardziej ekonomicznego wykorzystania oferty komunikacyjnej. Przedstawione powody wpływają na ekonomiczność realizacji i finansowania komunikacji publicznej na obszarze miasta Mysłowice i są jedyną przyczyną tego typu zmian".

Z urzędniczej nowomowy wynika, że miasto nie ma pieniędzy na utrzymanie linii. Chyba nikogo nie przekonuje stwierdzenie, że w "dużej mierze" autobusów będzie mniej poza szczytem. Bo "duża miara", to żadna miara i zapewne będziemy tłoczyć się w Ikarusach, jak sardynki.

W ubiegłym roku w ramach oszczędności obcięto środki na oświetlenie, czego skutkiem było wyłączenie latarń na kilkunastu ulicach. Teraz, częściowo, odcina nam się kontakt ze stolicą Górnego Śląska. Czy Mysłowic naprawdę nie stać na podstawowe zdobycze cywilizacji?

Bookmark and Share