... MPWiK będzie karać gminę ?

Data dodania:
niedziela, 03 lipca 2011
Dodane przez:
Wojciech Pawlik

Gdy czyta się ostrzeżenie i straszenie zarazem przez MPWiK ( w „Co Tydzień” z 22.06. br.) to zamiast wody na … dobrą kawę gotuje się krew. Wyniosłem ze szkoły (nie ukradłem !) wiedzę o podziale kanalizacji. Między innymi dzieli się ją na sanitarną, deszczową i ogólnospławną. Ta ostatnia w uproszczeniu to nic innego jak ...

… z deszczówką płynie gówno. Kiedy zaś w tym straszeniu przez MPWiK karaniem za „… nielegalne zrzuty ścieków bytowych i przemysłowych do sieci kanalizacyjnej przeznaczonej do odprowadzania wód opadowych, a także wód ścieków opadowych i wód drenażowych do kanalizacji sanitarnej.” to można – ironizując – bać się też czegoś innego. Można się bać utraty unijnej dotacji (straszenie w „Co Tydzień” lecz z 30.06.br.) jeżeli nie dostarczy się odpowiedniej ilości ścieków do oczyszczalni. Czy to czasem nie jest tak, że Mysłowice mogą być uratowane dzięki padającym deszczom? Wody deszczowe wpadające do kanalizacji ogólnospławnej zostaną policzone i my wszyscy będziemy za to płacić?
Jak to jest, że straszą ci, którzy sami nie są w porządku? Jeszcze wiele mysłowickich „wód” popłynie nie tam gdzie powinny, a tu jakoś nie widać ze strony MPWiK-u żeby ta szumnie nazywana gospodarka wodno-ściekowa była porządkowana w pełnym zakresie. Póki to się nie stanie do 31-go lipca 2011r. skandalem jest straszenie karaniem zaraz po tej dacie.
Jako mieszkaniec Mysłowic chcę być przekonany o tym, że płacąc jedne z najwyższych w kraju ceny za dostarczaną wodę i odprowadzane ścieki wszystko w tej sprawie odbywa się rzetelnie.
Aha ! Jeżeli tym tekstem przyczynię się do renegocjacji umowy za oczyszczanie mniejszej ilości ścieków, to proszę potraktować to jako swoisty wniosek racjonalizatorski. Chcę tylko 1%. Zyskają wszyscy ! Gmina nie straci ! Gówno zamieni się w złoto ! Jeden z pierwszych cudów nad Przemszą !

Bookmark and Share