Borys Baranowski

O sobie pisać ? Czy nie pisać ?

Dziwnie tak bo niby wiem co lubię a czego nie, co sprawia mi radość a co doprowadza do furii, wiem też jak wyglądam ale to moje oczy takiego mnie widzą. Więc wolał bym poddać się surowej ocenie ogółu tych wszystkich „idealnych ludzi bez wad” i tych którzy się chowają przed światem. Podejrzewam że dopiero wtedy powstał by idealny obraz Mnie z wszystkimi zaletami i wadami, nie wiem czy nie poczuł bym się wtedy nagi…

  1. Zapałkowy Zapał…

    Data dodania:
    piątek, 10 czerwca 2011
    Dodane przez:
    Stowarzyszenie Nowe Mysłowice

    Miałem kiedyś taką zabawę brałem paczkę zapałek wyciągałem po jednej. Kładłem główkę od zapałki na pudełko oczywiście na tą część która ją odpalała, dociskałem kciukiem no i pstryk albo się zapaliła i leciała po czym gasła. Pstryk leci już druga ale tym razem pali się pali się do samego końca wypalając się tak powolutku zagina się pięknie. Pstryk leci i znowu zgasła, kolejna i kolejna. Na jedną paczkę takich całkowicie wypalonych było może 5.

    więcej

  2. Nocą mózgi się pocą

    Data dodania:
    środa, 08 czerwca 2011
    Dodane przez:
    Stowarzyszenie Nowe Mysłowice

    Wieczorami siadam na swoim krzesełku, kładę się do łoża mego i zaczynam myśleć…

    Przy dzisiejszej prędkości życia nie ma czasu na przemyślenia, pewne decyzję należy podejmować teraz ,już, natychmiast. Nie koniecznie tak podjęte decyzję wychodzą na dobre. Jedyną wolną chwila jaka mam tylko dla siebie jest noc ewentualnie kibel, ale skupiam się wtedy na czym innym. Więc noc sprzyja pewnej aktywności mózgu który czasami ma dość myślenia a ja zmuszam dziada do pracy. Powiem szczerzę chciał bym tak wrócić do wieku kiedy nic mnie nie martwiło nie obchodziło nie miałem tych wszystkich „DOROSŁYCH PROBLEMÓW”.

    Czy moje pokolenie jest przygotowane do życia w otaczającym je świecie jak dla mnie. NIE ! NIE i jeszcze raz NIE!!!
    Osobiście jestem przerażony. Tym że prace jestem w stanie stracić w ciągu dnia bo ktoś będzie miał taki kaprys. Tym że nie jestem w stanie wyprowadzić się od mamy. Tym że nawet jeżeli to ogarnę to pewnie pogubię się gdzieś w trakcie. Tym że jeżeli założę kiedyś rodzinę spędzać z nią będę 2 godziny dziennie albo wcale bo 3 etaty albo i więcej żeby zapewnić jakiś byt. EHHHHHH koniec nocnych myśli spać trzeba

    więcej

  3. Chamski kulturalny walczyk

    Data dodania:
    poniedziałek, 06 czerwca 2011
    Dodane przez:
    Stowarzyszenie Nowe Mysłowice

    Pewnego pięknego deszczowego majowego piątku wbrawszy się wraz ze swoją dziewoją na koncert. Ojjj nie był to zwykły koncert grał go uw znany wszystkim dobrze artysta z X-factora Czesław Ziewa jak sam mówił wielokrotnie ze sceny.

    Czy warto było po słuchać jego koncertu? Tak walczykowaty rytm znośny tekst reszta podobnie. Moja artystyczna strona została zaspokojona ale i tak przeraża mnie stan kultury w moim pięknym mieście. Ludzie chodzą tylko na takie właśnie wielkie spędy gdzie można wyżłopać hektolitry piwa, skonsumować kiełbaskę z grilla no czasami komuś podbić oko. Mam ogromną nadzieję że coś w tym mieście się zacznie dziać bo jak dalej tak będzie to Mysłowice staną się kulturalnym zerem absolutnym, bo takim normalnym to już są

    A tu macie w ramach umuzycznienia się

    więcej

  4. Historia pewnego osobnika

    Data dodania:
    poniedziałek, 06 czerwca 2011
    Dodane przez:
    Stowarzyszenie Nowe Mysłowice

    Istniał sobie taki jeden człowieczek mniej ważne jak miał na imię, ważne że był. Żył sobie kilka, kilkanaście, kilkadziesiąt lat nikt tego nie wie i cały czas skrywał swoje emocję od maleńkości. Pewnego pięknego dnia zauważył przeciek tuż przy małym palcu u stopy, emocje tryskały we wszystkie strony te złe i te dobre. zabrał się za łatanie dziury wziął igłę i nitkę i zaszył dziurkę. Wszystko się trzymało do czasu kiedy emocję znalazły ujście przez aparat mowy zaczął wydzierać się we wszystkie strony na każdego bez wyjątku.

    Pamiętajcie zawsze mówcie co czujecie bo potem wszystko się miksuje potęguję i nie ma z tego nic dobrego.

    więcej